Rozpieszczam się

Rozpieszczam się

Co za dzień, posłuchałem rady Darnella co do trzech tonów i ustawiłem wzmocnienie na 90, dysk a 3, balans gruntu poszedł do 68. Bardzo głośno, ale plus lata 80-te brzmiały świetnie. Dostawałem tyle hitów, że po prostu wykopałem 80 plus. Mały park i około 1.5 godz. Rozpieszczam się.

Opublikowany przez Walter Megura

Dodaj komentarz

Uwaga: Komentarze na stronie internetowej odzwierciedlają poglądy ich autorów.

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są podpisane *